Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Wielki odbiorca mocznika zmienia politykę. Czy odbije się to na Grupie Azoty?

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
18-04-2017 11:38
Wielki odbiorca mocznika zmienia politykę. Czy odbije się to na Grupie Azoty?

Rynek nawozowy poszczególnych państw jest dość ściśle ze sobą powiązany.

fot. mat. pras.

Indie, drugi co do wielkości na świecie importer mocznika w ciągu pięciu lat chce całkowicie zrezygnować z importu tego związku. Analitycy uważają, że decyzja Delhi odbije się na całym światowym rynku tego nawozu.

Rocznie Indie konsumują około 32 mln ton mocznika. Krajowa produkcja wynosi nieco ponad 24 mln ton. Reszta jest importowana głównie z Chin, Iranu i Omanu. Jednak rząd w Delhi podjął starania mające na zlikwidowanie importu nawozu. Jak mówi Dharam Pal wysokiej rangi urzędnik w Ministerstwie Chemii i Nawozów celem rządu Indii jest zlikwidowanie importu mocznika do 2022 roku.
Jak podkreśla urzędnik, jest to realne, bo firmy nawozowe we współpracy z państwem już przedsięwzięły stosowne kroki. Ministerstwo bada między innymi możliwość przywrócenia lub zwiększenia produkcji w takich zakładach jak Madras Fertilizers Ltd. and Fertilisers & Chemicals Travancore Ltd.

To jednak nie wszystko, w pięciu kolejnych zakładach planowane jest uruchomienie nowych instalacji. Cały program ma pochłonąć kilkaset miliardów rupii. Jednak zdaniem indyjskich urzędników wydane obecnie kwoty szybko się zwrócą. A co także kluczowe, inwestycje uspokoją nastroje społeczne. Ze względu na niedobór nawozów, Indie zmuszone są je importować. Wielokrotnie dochodziło do dużych wahań cen nawozów. To zaś powodowało napięcia wśród indyjskich rolników.

Zdaniem specjalistów indyjskie decyzje dotyczące mocznika wpłyną na cały światowy biznes nawozowy. Wkrótce bowiem na rynku znajdzie się kilka milionów ton „wolnych” nawozów, które wcześniej trafiały do Indii. W ich zagospodarowaniu niewiele pomoże fakt, że  popyt na nawozy azotowe na świecie rośnie.

Z danych Organizacji Narodów Zjednoczonych w 2018 roku zapotrzebowanie na ten rodzaj nawozów będzie wynosiło około 119,4 mln ton (wzrost o 5,6 proc. w porównaniu z 2013 rokiem i około 20 proc. w porównaniu z połową poprzedniej dekady). Niewiele w sytuacji pomoże fakt, że za 58 proc. wzrostu odpowiadają Chiny, Indie i pozostałe kraje azjatyckie. Końcowym efektem będzie to, że na rynku pojawić się może kilkumilionowa nadwyżka mocznika.

Co to może oznaczać dla Grupy Azoty? Należy pamiętać, że rynek nawozowy poszczególnych państw jest dość ściśle ze sobą powiązany. Dotychczasowi eksporterzy mocznika do Indii, będą chcieli upłynnić nawóz na innych rynkach. Nasz jest dość dobrze chroniony, co ważne Grupa Azoty ma rentę geograficzną. Jednak należy pamiętać, że polski koncern także eksportuje nawozy azotowe. Teraz bój o klienta może być jeszcze ostrzejszy. To zaś zwiastować może nieuchronny spadek cen tego nawozu. Efektem końcowym mogą być niższe, marże także na krajowym rynku.

Oczywiście analitycy zauważają, że zapowiedzi Indii nie oznaczają, że wszystko nad Gangesem i Brahmaputrą uda się zrealizować. Jednak ze względu na polityczny wymiar całej sprawy, tym razem zapowiedzi mogą się w większości ziścić.

Dariusz Malinowski
Podobał się artykuł? Podziel się!

NA GIEŁDZIE

Grupa Azoty SA [ATT]

kurs:

69.30 PLN 0.03 (0.04%)

Notowania | Analiza techniczna





SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


36 096 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 269 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP