PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Rosjanie mogą nas zalać nawozami?

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
09-02-2017 11:34
Rosjanie mogą nas zalać nawozami?
Fot. mat. pras. Acron

Największy prywatny akcjonariusz Grupy Azoty, rosyjska Grupa Acron wyprodukowała w ubiegłym roku ponad 5,28 mln ton nawozów mineralnych. Na rodzimym rynku sprzedał około 900 tys. ton. Co się stało z pozostałą częścią produkcji? Czy rosyjskie nawozy mogą zalać nasz rynek?

Jak poinformowała rosyjska firma, udział rodzimego rynku w sprzedaży nawozów wyniósł w ubiegłym roku prawie 20 proc.
- W 2016 roku rolnicy Rosji znacznie zwiększyli poziom zakupów nawozów mineralnych. Stało się to także możliwe dzięki wsparciu państwa – poinformował szef rady dyrektorów rosyjskiej spółki Aleksander Popow. Zarazem zaznaczył, że koncern może zwiększyć podaż na krajowy rynek. Jednak na razie tego nie robi. Produkowane nawozy muszą trafiać na zagraniczne rynki. Tam osiągnąć sukces wcale nie byłoby im łatwo.

Warto wyjaśnić, że technologia produkcji nawozów jest już dobrze znana, a nasze firmy opanowały ją w bardzo dobrym stopniu. Instalacje w naszych zakładach azotowych należą do najbardziej wydajnych, a więc i konkurencyjnych. Problem w tym, że dalsza ich poprawa jest już trudna.

Tym, co odgrywa bardzo dużą rolę, są ceny surowców. W przypadku nawozów azotowych koszt zakupu gazu i energii przekracza połowę wszystkich kosztów. Te firmy, które mają dostęp do taniego gazu mają znaczącą przewagę konkurencyjną.

Stąd też wzięły się cła na saletrę amonową z Rosji (nałożone zostały na pięć lat począwszy od 2014 roku). To właśnie swoistego rodzaju kara nałożona na rosyjskich producentów za politykę dual-pricing. Zakłada ona różne ceny dla odbiorców krajowych i zagranicznych, wpływa na obniżanie kosztów produkcji nawozów przez rosyjskie firmy. W przypadku gazu rosyjscy odbiorcy płacą dużo mniej od np. polskich. Różnica jest znacząco większa, niż gdyby wynikała tylko z potrzeby transportowania surowców.

Rosjanie intensywnie rozwijają produkcję nawozów mineralnych. Ta w minionym roku była aż o około 19,8 proc. większa niż w roku 2015. Czy liczą np., że cła będą zniesione? Trudno powiedzieć. Rosyjski gigant, poprzez swoją spółkę dystrybucyjną Agronova, intensyfikuje sprzedaż np. na rynki amerykańskie, azjatyckie, czy afrykańskie.

Jednak z wielu względów to właśnie sprzedaż na rynek europejski byłaby dla Rosjan atrakcyjna. Należy pamiętać, że rolnictwo w krajach Unii jest bardzo zintensyfikowane, potrzebuje więc dużo więcej nawozów na hektar, niż uprawy w Ameryce, czy Azji. To oznacza możliwość sprzedaży dużych ilości nawozów. Do tego dochodzi łatwiejsza logistyka.

Zdaniem specjalistów rosyjscy producenci nasz rynek bardzo pilnie śledzą i - gdy tylko nadarzy się okazja - będą chcieli na niego wejść. Jak mogą temu przeciwdziałać polscy producenci? Tworząc lepszej jakości nawozy, dedykowane pod konkretne rodzaje gleb i upraw. I to na szczęście w Grupie Azoty się dzieje, badania nad nawozami idą „pełną parą”.
Podobał się artykuł? Podziel się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


45 564 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

518 190 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 267 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP