PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Polska chemia chce egzotyki

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
18-09-2014 11:02
Polska chemia chce egzotyki
Fot. PTWP (Andrzej Wawok)

Puławy to kolejny zakład z branży chemicznej, który myśli o zagranicznej ekspansji. Czy dla naszych zakładów Europa to już zbyt mało? Co takiego jest poza naszym kontynentem, że polskie firmy chemiczne planują ekspansję w odległych regionach globu?

Jeszcze niedawno europejski przemysł chemiczny dzierżył globalną palmę pierwszeństwa pod względem wielkości. Jednak niedawno wyprzedziła go branża chemiczna z Azji. W sporę części to zasługa europejskich firm, masowo otwierających zakłady w Chinach, Singapurze, czy Indiach. Z wielu powodów polskie firmy chemiczne zaczęły wychodzić z inwestycjami poza Polskę dopiero w ostatnich latach. Jakie są tego powody?
Po pierwsze surowce. Kluczowym elementem prawidłowego funkcjonowania firm chemicznych jest dostęp do surowców. A z tym w Polsce nie jest zbyt różowo. Co prawda czynione są próby np. Grupa Azoty we współpracy z KGHM pozyskania nowych zasobów, ale droga do sukcesu jest jeszcze długa i dość wyboista.

Nie może wiec dziwić że wchodzące w skład Grupy Azoty zakłady chemiczne w Policach zainteresowały się surowcami w odległym Senegalu. Wiele wskazuje, że zaangażowanie się w tym afrykańskim państwie pomoże spółce nie tylko zdywersyfikować źródła dostaw, ale przede wszystkim zabezpieczy ja choć w części przed wahaniami na rynku. Oczywiście senegalska inwestycja nie jest pozbawiona ryzyka, ale przecież kot nie ryzykuje ten…

Jeszcze dalej po surowiec wybrała się spółka PCC Exol. Firma zawarła umowę z United Coconut Chemicals Inc. spółką prawa filipińskiego z siedzibą w Cocochem Agro-Industrial Park w San Pascual na Filipinach. Inwestycja ma skutkować wytwarzaniem półproduktów takich jak: alkohole oraz kwasy tłuszczowe, przeznaczonych i wykorzystywanych w podstawowej działalności spółki oraz sprzedaż ich nadwyżek.

Ale wybranie się po surowce to nie jedyny powód ekspansji. Nasz potentata kauczukowy Synthos skierował swoje kroki do Brazylii. W przypadku tej spółki chodzi o dostęp do rynku zbytu. To liczące niespełna 200 mln mieszkańców państwo, przeżywa obecnie burzliwy okres rozwoju. Powstają fortuny, rośnie zapotrzebowanie na produkty chemiczne. Problem w tym, że Brazylia niezwykle rygorystycznie podchodzi do wszelkiego importu, a wiele towarów obłożonych jest w praktyce zaporowymi cłami. Jednym więc ze sposobów by zaistnieć na tym rynku jest wybudowanie własnych zakładów.

W przypadku Puław i planach współpracy z Malezją mówimy raczej o mikście powyższych powodów. Z jednej strony Malezja może zapewnić potrzebne surowce, z drugiej jest atrakcyjnym rynkiem zbytu. Co ważne polska spółka jest także posiadaczem ciekawej technologii.

Czy ekspansja polskich firm chemicznych to tylko chwilowa moda, czy też raczej stały trend? Wydaje się, że wiele będzie zależało od otoczenia prawnego w Unii Europejskiej. A tu nie dzieje się zbyt dobrze. Absurdalne pomysły dotyczące jednostronnych inicjatyw mających chronić klimat powodują tylko, że mamy do czynienia z ucieczką branż energochłonnych. A do takich należy branża chemiczna. Polskie spółki z tego sektora będą chyba zmuszone szukać alternatywnych lokalizacji dla swoich przedsięwzięć.

KOMENTARZE (10)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP