PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Pięć lat temu rozpoczęła się rewolucja w polskiej chemii

Autor: WNP.PL (Dariusz Malinowski)
25-10-2015 11:35
Pięć lat temu rozpoczęła się rewolucja w polskiej chemii

Kluczem w łączeniu spółek chemicznych było przekonanie załóg i lokalnych decydentów, że powstanie jednego podmiotu przyniesie wszystkim korzyści, a ewentualna strata wpływów będzie minimalna.

Fot. PTWP (Andrzej Wawok)

Przejęcie przez Zakłady Azotowe w Tarnowie-Mościcach kontroli nad kędzierzyńskim ZAK-iem, rozpoczęło budowanie obecnej Grupy Azoty. Jak dzisiaj należy oceniać zmiany właścicielskie w polskiej chemii?

Październikowe (2010 rok) połączenie obu firm dobrze zostało odebrane przez rynek. - Tyle że trzeba pamiętać, że teraz ten rynek oczekuje konkretnych posunięć, takich, aby okazało się, że wejście ZAT do ZAK-u nie było tylko inwestycją kapitałową - komentował sytuację ówczesny prezydent Centrum im. Adama Smitha Robert Gwiazdowski.
W 2010 roku było wiadomym, że decyzja podjęta przez Jerzego Marciniaka, prezesa ZAT i jego zarząd oznacza prawdziwą rewolucję. Należy bowiem pamiętać, ze nie była to pierwsza próba połączenia spółek z branży chemicznej. Poprzednie z różnych powodów kończyły się fiaskiem.

Specjaliści już w poprzedniej dekadzie mówili o potrzebie współpracy i zacieśnienia związków. Cztery główne firmy nawozowe: Kędzierzyn, Police, Puławy i Tarnów działały bowiem w tym samy środowisku gospodarczym i ostro ze sobą konkurowały. Jednak podzielona chemia była słaba, bez wystarczającej mocy finansowej.

To co udało się prezesowi Marciniakowi, to znalezienie sojuszników politycznych dla procesu łączenia zakładów chemicznych. A o to wcale nie było łatwo. Wynikało to ze specyfiki branży. Każda z firm na swoim terenie odgrywała (i nadal odgrywa) ogromną rolę - głównego płatnika podatków, miejsca pracy dla tysięcy ludzi, mecenasa kultury i sportu.

Kluczem w łączeniu spółek chemicznych było przekonanie załóg i lokalnych decydentów, że powstanie jednego podmiotu przyniesie wszystkim korzyści, a ewentualna strata wpływów będzie minimalna.

Czy to się udało? Raczej tak. Co jest najważniejszym następstwem fuzji i zapoczątkowanej nią Grupy Azoty? Przede wszystkim zwiększenie potencjału firmy. Nie da się bowiem ukryć, że przed fuzją wszystkie firmy, choć w Europie rozpoznawalne, to raczej traktowane były jako lokalne spółki. Dopiero połączenie czterech firm w jeden podmiot to zmieniło.

Grupa Azoty to obecnie drugi co do wielkości producent nawozów w Europie. Firma jest także wiodącym graczem na rynku melaminy, kaprolaktamu, bieli tytanowej i jeszcze kilku innych związków chemicznych.

Ale nie tylko o skalę produkcji chodziło, ba wręcz to nie jest najważniejsze. Dzięki fuzji udało się bowiem znacząco zróżnicować i zwiększyć asortyment produktów. A to odgrywa ogromną rolę zwłaszcza w okresach dekoniunktury. Warto podkreślić, że Grupa notuje całkiem spore zyski i to nawet w okresach słabszej koniunktury. Czy miałyby one miejsce jeśli firmy działały samodzielnie? Wydaje się, że nie jest to wcale takie pewne.

NA GIEŁDZIE

KOMENTARZE (12)

Grupa Azoty SA [ATT]

kurs:

68.05 PLN -0.95 (-1.38%)

Notowania | Analiza techniczna





SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


53 217 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP