PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Nawozy z Rosji niebezpieczne dla Polski

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
07-12-2011 11:28
Nawozy z Rosji niebezpieczne dla Polski
Fot. PTWP

Rosja ma otwartą drogę do Światowej Organizacji Handlu (WTO). To co korzystne dla rosyjskiego biznesu może się okazać fatalne dla naszego przemysłu nawozowego. Mogą zniknąć bowiem bariery celne na rosyjskie produkty.

Rosja to ostatnia czołowa gospodarka pozostająca poza strukturami WTO. Moskwa starała się o członkostwo od 1993 roku i była już bliska tego celu. Na przeszkodzie stanęła wojna z Gruzją i weto tej ostatniej. Teraz droga do organizacji stoi otworem.
- Nie da się ukryć, że istnieją obawy o to, co stanie się z rynkiem nawozowym w UE, a szczególnie z naszym. Rosjanie to poważna konkurencja – mówi Jerzy Majchrzak, dyrektor Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego.

Na razie Polskę chronią ograniczenia importowe dotyczące nawozów. Zgodnie z nimi na import nawozów powyżej bezcłowego kontyngentu (1,5 mln ton) nałożone jest cło w wysokości 27,5 proc. Europejscy producenci nawozów chcieliby, aby obowiązywało ono jeszcze pięć lat.

Paradoksalnie rosyjskie zakłady nawozowe nie są wcale najwydajniejsze. - Mogę powiedzieć na naszym przykładzie, że produkcja nawozów jest u nas na bardzo dobrym technologicznie poziomie – mówi Zenon Pokojski, członek zarządu Zakładów Azotowych Puławy.

W czym więc problem? Chodzi o ceny gazu. Rosyjskie firmy nawozowe kupują surowiec nawet 2-3 razy taniej niż polskie. Na nic więc zdaje się przewaga technologiczna. Za chwilę dojdą także kwestie klimatyczne i może się okazać, że polskie firmy pomimo stosowania bardzo dobrej technologii mają problem w skutecznym konkurowaniu.

Jakie może być rozwiązanie? Po pierwsze okresy przejściowe – czyli odłożenie w czasie otwarcia się na rynek nawozowy z Rosji. Po drugie baczna kontrola cen gazu dla rosyjskich producentów. Jednak to ostatnie może być utrudnione. Rosjanie bowiem bardzo niechętnie poddają się jakiejkolwiek kontroli. Po drugie trudno będzie wykazać, że gaz kupowany nie jest po cenach rynkowych, zwłaszcza jeśli producent surowca zlokalizowany jest bardzo blisko.

Rosja i Ukraina są największym w regionie eksporterem nawozów. Z portów bałtyckich wysłano w 2010 r. łącznie z tych dwóch krajów aż 1,3 mln ton nawozów azotowych i 3 mln ton mocznika, z czarnomorskich odpowiednio 1,2 mln ton i 4 mln ton mocznika, z dalekowschodnich 259 tys. ton, a koleją niemal milion ton nawozów i 326 tys. ton mocznika.

Dariusz Malinowski



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


44 506 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP