PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Kompleks petrochemiczny nie zlikwiduje deficytu petrochemikaliów

Autor: wnp.pl (Piotr Apanowicz)
03-12-2013 12:19
Kompleks petrochemiczny nie zlikwiduje deficytu petrochemikaliów
Fot. Archiwum

Planowana budowa w Gdańsku wielkiego kompleksu petrochemicznego przez Grupę Azoty i Grupę Lotos przyczyni się do znaczącej poprawy salda w handlu petrochemikaliami, ale nie zlikwiduje w całości deficytu, zbliżającego się do poziomu 17 mld zł rocznie.

We wtorek obie firmy podpisały porozumienie w sprawie powołania spółki celowej i wykonania pełnego studium wykonalności inwestycji, która - jak podkreślił prezes Olechnowicz - "może być kołem zamachowym dla całej polskiej gospodarki". Chodzi o planowany przez Grupę Azoty i Grupę Lotos wspólny projekt petrochemiczny, który może kosztować około 12 mld zł. Czytaj więcej: Miliardy na polską petrochemię. Wspólny projekt Lotosu i Grupy Azoty
Jednym z powodów rozpoczęcia prac nad projektem budowy wspólnego kompleksu petrochemicznego przez Grupę Azoty i Grupę Lotos, była konieczność sprowadzania z zagranicy wielu półproduktów niezbędnych w procesach technologicznych spółek z Grupy Azoty.

Na chwilę obecną do Polski importuje się rocznie ok. 800 tys. ton polietylenu, ok. 400 tys. ton propylenu, 35 tys. ton butadienu, 26 tys. ton benzenu czy ok. 250 tys. ton pochodnych kwasu akrylowego. – W samym tylko Kędzierzynie zużywamy rocznie ok. 100 tys. ton propylenu – wymienia Witold Szczypiński, wiceprezes Grupy Azoty.

Wiceszef Azotów przyznaje, że choć nie są jeszcze znane ostateczne zdolności produkcyjne planowanego kompleksu, nie zlikwiduje on w całości krajowego deficytu w handlu petrochemikaliami.

Według niego Grupa Azoty wydaje rocznie średnio ok. 700 mln zł na półprodukty, które mogłyby być docelowo produkowane w gdańskim kompleksie.

- Pamiętajmy jednak, że część tych półproduktów daje możliwość stworzenia zupełnie nowych produktów końcowych w innych zakładach Grupy i również z tego punktu widzenia należy na to patrzeć – podkreśla.

Witold Szczypiński jest zdania, że niektóre instalacje wytwarzające produkty końcowe mogłyby powstawać również w poszczególnych zakładach spółki w innych lokalizacjach.

- To właśnie studium wykonalności ma nam odpowiedzieć na pytanie które z tych instalacji powinny powstać, a które nie, czy powinniśmy iść w kierunku głębszego przetworzenia czy zdecydować się na sprzedaż niektórych półproduktów na rynku – wyjaśnia wiceprezes Azotów.

Z kolei dla Grupy Lotos inwestycja jest sposobem na zwiększenie marżowości benzyny surowej, która jest potencjalnym wsadem do kompleksu petrochemicznego, a którą obecnie koncern sprzedaje niemal w całości za granicę (ok. 800 tys. ton rocznie).

- Wielkość produkcji benzyny surowej w Lotosie będzie niewystarczająca dla funkcjonowania kompleksu i będziemy musieli poszukać dodatkowych źródeł wsadu produkcyjnego. Jedną z możliwości jest tu na przykład kondensat pochodzący z wydobycia gazu ziemnego – mówi Paweł Olechnowicz, prezes Lotosu.

Wiadomo, że spółka Baltic Gas, należąca do firm Lotos Petrobaltic i CalEnergy przymierza się do rozpoczęcia eksploatacji bałtyckich złóż gazu B4 i B6, co miałoby nastąpić w okolicach roku 2016 lub 2017.

NA GIEŁDZIE

Grupa Azoty SA [ATT]

kurs:

70.84 PLN 1.23 (1.77%)

Notowania | Analiza techniczna


Grupa Lotos SA [LTS]

kurs:

38.58 PLN 0.52 (1.37%)

Notowania | Analiza techniczna





SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


45 151 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP