Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Janusz Wiśniewski: polską chemię widzę w Iranie

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
21-01-2014 05:42
Janusz Wiśniewski: polską chemię widzę w Iranie
fot. PTWP

W niejasnych okolicznościach Grupa Azoty nie dostała się do dalszej rundy negocjacji w sprawie prywatyzacji chorwackiej spółki Petrokemije. O tym jakie są ryzyka w przejmowaniu zagranicznych firm, jaką rolę odgrywa w tym procesie rząd i dlaczego idealnym miejscem dla ekspansji polskiej branży chemicznej byłby Iran, mówi portalowi wnp.pl Janusz Wiśniewski, wiceprezes Krajowej Izby Gospodarczej, a w przeszłości prezes PKN Orlen i firm z branży chemicznej.

Czy jest pan zwolennikiem zagranicznej ekspansji polskich firm, w tym chemicznych?
Janusz Wiśniewski: nie jestem zwolennikiem polskich inwestycji zagranicznych. Bardziej podoba mi się te 10-15 mld euro co roku inwestowanych przez obcy kapitał w naszym kraju. Jakoś bardziej ten drugi model pasuje mi do rozwoju kraju o świeżym poczuciu demokracji i śladowym rozumieniu gospodarki rynkowej i wolnej konkurencji. Kraju z którego wyjechało kilka milionów ludzi z inicjatywą, w tym wielu z wykształceniem potrzebnym dla ekspansji zagranicznych polskich firm chemicznych.

Czytaj też: Chorwacja to byłby ryzykowny krok dla Grupy Azoty

Inwestycje zagraniczne to…

- To całe spektrum ryzyka od techniczno-ekonomicznego, finansowego, rynkowego, ryzyka zmian regulacji itp. aż po trudne czasami do oszacowania ryzyka polityczne czy bezpieczeństwa.

To właśnie z kwantyfikowaniem ryzyka mają największe kłopoty polscy inwestorzy i pół biedy gdy są to polscy prywatni krezusi, którzy mylą się na potęgę i wydają swoje pieniądze. Gorzej gdy sięgają po pieniądze drobnych inwestorów pochodzących z emisji giełdowych a najgorzej gdy są to kapitały spółek kontrolowanych przez skarb państwa, które zamiast pełnić funkcje rozwojowe dla gospodarki krajowej są bezkarnie marnowane na spełnianie ambicji partyjnie mianowanych „konkwistadorów”.

Co jest koniecznym warunkiem do tego, aby ekspansja się powiodła?

- Cały świat wie ,że dla powodzenia inwestycji zagranicznych potrzebna jest odpowiednia polityka wsparcia kapitału pochodząca z kraju pochodzenia. Najczęściej najważniejszym instrumentem takiej polityki jest wsparcie rządowe. Tu Polska ma jeszcze wiele do zrobienia.

Polskie firmy chcą podbić Afrykę, tam są surowce, wielkie możliwości. Jak pan ocenia te plany?

- Niewątpliwie najbardziej interesującym obszarem dla inwestycji chemicznych jest obecnie Afryka. Ale program Go Africa wymyślony w Ministerstwie Gospodarki zbiega się z zamknięciem przez MSZ czterech polskich ambasad obejmujących 20 państw afrykańskich. Czyż trzeba większej ironii?

Jako wieloletni prezes Polsko-Brazylijskiej Izby Gospodarczej ostro krytykuję protekcjonizm Brazylii w ochronie swojego rynku (ponad 30 kategorii podatków importowych), ale podziwiam koncept i wsparcie dla ekspansji firm brazylijskich w Afryce. Podobne sukcesy odnoszą na Czarnym Lądzie rządy Chin, Turcji i Korei Płd. Jest się od kogo uczyć.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 570 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP