PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Grupa Azoty. Czy opłaca się wycofanie z Giełdy Puław i Polic

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
02-02-2017 10:28
Grupa Azoty. Czy opłaca się wycofanie z Giełdy Puław i Polic
Fot. PTWP (Paweł Pawłowski)

Aż trzy spółki z Grupy Azoty notowane są na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Oprócz spółki matki notowane są również firmy z Polic i Puław. Grupa mogłaby wycofać je z Giełdy, ale czy warto?

Giełda to prestiż, możliwość pozyskania kapitału, czy też pochwalenie się przez spółkę transparentnością. Jednak oprócz zalet, bycie na giełdzie posiada niewątpliwie i minusy. W świecie o tak dużej, jak obecna konkurencyjności, konieczność raportowania jest z pewnością kłopotliwa. Do tego dochodzą jeszcze nie małe koszty bycia na GPW.
Największą firmą w Grupie Azoty są zakłady z Puław. Jednak już od dość dawna stawiane jest pytanie, czy faktycznie Puławy dalej powinny być na GPW. Wystarczy spojrzeć na akcjonariat. Po tym jak Puławy zostały przejęte przez Azoty struktura właścicielska spółki jest dość specyficzna. Największa polska firma chemiczna posiada bezwzględną dominację w Puławach, kontroluje bowiem aż 95,98 proc. akcji! Wszyscy pozostali akcjonariusze razem wzięci mają tylko 769 265 akcji spółki – czyli 4,02 proc!

W każdej chwili możliwy jest więc proces przymusowego wykupu akcji Puław. Zgodnie z prawem żądanie takie może wysunąć nie więcej niż pięciu akcjonariuszy, posiadających łącznie nie mniej niż 95 proc. kapitału zakładowego, a każdy z nich posiada nie mniej niż 5 proc. kapitału zakładowego. W przypadku Puław sytuacja jest jeszcze bardziej klarowna, bo prawie 96 proc. akcji posiada jeden akcjonariusz.

Warto dodać, że sam proces wykupu powstał po to, aby chronić większościowych akcjonariuszy przed nadużywaniem praw mniejszości. M.in. chodzi o to aby drobni akcjonariusze nie utrudniali funkcjonowania spółki np. poprzez skarżenie bez podstaw uchwał. Innym powodem jest to, aby uniemożliwić wykorzystanie poufnych informacji przez drobnych akcjonariuszy.

Oczywiście przymusowy wykup akcji – używane jest też określenie wyciśnięcie – ma swoją cenę. Akcje od mniejszościowych posiadaczy trzeba bowiem wykupić. W przypadku Puław chodzi o niespełna 770 tys. papierów. I tu pojawia się pierwsza z przeszkód. Jeżeli Azoty chciałyby wykupić akcje Puław to musiałyby na to przeznaczyć, dość sporą kwotę około 150 mln złotych. Te pieniądze spółka może przeznaczyć na spora inwestycję.

Jednak to nie jedyny powód, który każe zastanowić się nad wyjściem Puław z Giełdy. Drugim są względy polityczne. Należy pamiętać, że przejęcie przez Azoty Puław było dość mocno kontestowane na Lubelszczyźnie. W końcu to jeden z kluczowych zakładów w regionie. Ewentualne wyjście z giełdy na nowo rozbudziłoby nastroje antykonsolidacyjne. Praktycznie pewne byłyby płomienne pisma od związków zawodowych, być może w spółce groziłby nawet strajk.

Drugim podmiotem zależnym od Grupy Azoty, a notowanym na GPW są zakłady w Policach. Także tu dominującą pozycję ma Grupa Azoty. Kontroluje ona 66 proc. akcji spółki (49,5 mln papierów). Jak widać inni posiadacze są właścicielami dość znaczącej liczby 25,5 mln akcji Polic. Jeżeliby Azoty chciały jej wykupić to przy obecnej cenie akcji musiałyby za cały pakiet zapłacić ponad 560 mln złotych. A to spora kwota. Wystarczy na sfinansowanie około 20 proc. wartości największej inwestycji w polskiej chemii instalacji PDH w Policach.
Podobał się artykuł? Podziel się!

NA GIEŁDZIE


SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


40 864 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

798 535 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 266 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP