Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Emisja CO2 - postęp cywilizacyjny czy czynnik hamujący rozwój inwestycyjny

Autor: Aleksander Sobolewski, Andrzej Czaplicki
24-05-2013 09:58 |  aktualizacja: 24-05-2013 10:19

Dostęp do energii jest podstawowym warunkiem rozwoju cywilizacyjnego i gospodarczego, a prognozy długoterminowe wskazują, że w 2050 r. ludzkość będzie potrzebowała 2,5-3 razy więcej energii niż w 2010 r. W XX w. zapotrzebowanie to pokrywały paliwa kopalne.

Wstęp
To im zawdzięczamy bezprecedensowy rozwój gospodarczy w ciągu ostatnich stu lat. Jest jednak wiele sygnałów, że era paliw kopalnych zbliża się do końca ze względu na wyczerpywanie się ich pokładów.

Ludzkości pozostanie do wykorzystania przede wszystkim energia jądrowa oraz odnawialne źródła energii. W warunkach polskich największe nadzieje wiązane są z biomasą, energią wiatru i energią Słońca [1].

Wiele organizacji od lat bije na alarm w sprawie niebezpieczeństwa, jakie niesie za sobą widmo globalnego ocieplenia. Ten nurt ma jednak swoich przeciwników. Świat naukowy jest podzielony. Po drugiej stronie barykady stoi miedzy innymi Polska Akademia Nauk. Komitet Nauk Geologicznych PAN w swoim oświadczeniu stwierdza jednoznacznie, że nie jest pewne, czy antropogeniczny CO2 jest głównym czynnikiem zmian klimatycznych. [2].

W celu monitorowania zmian klimatycznych, w 1988 r. powołano Międzyrządowy Zespół do Spraw Zmian Klimatu (Intergovernmental Panel on Climate Change - IPCC), a w 1992 r. podpisano Ramową Konwencję Narodów Zjednoczonych w Sprawie Zmian Klimatu (United Nations Framework Convention on Climate Change - UNFCCC); w ramach tego porozumienia krajów członkowskich powstał słynny Protokół z Kioto [3]. Konwencja ta, do której w ciągu zaledwie dwóch lat przystąpiło ponad 160 państw, jest najważniejszym międzynarodowym porozumieniem w dziedzinie ochrony klimatu. Konwencja stawia w centrum uwagi dobro przyszłych pokoleń (nasza generacja nie odczuje jeszcze skutków ocieplenia globalnego).

Być może, jak pisze Al Gore, osiągnęliśmy w rozwoju taki punkt, iż nasza "cywilizacja jest obecnie w stanie sama się zniszczyć" [4]. Pozostawienie obecnej partykularnej ekonomiki i wymuszanych przez nią społecznych rozwarstwień prowadzi do katastrofy ekologicznej, zagrażającej życiu nie tylko zachodniej cywilizacji.

Nasz obecny sposób życia ukształtował się w latach 50. XX w., kiedy intensywny wzrost konsumpcji obejmował dziesiątki milionów ludzi w Ameryce i Europie, co nie stanowiło problemu dla rabunkowego zubożenia zasobów surowców czy zmian klimatu Ziemi. Dziś taki styl życia rozszerzył się na ponad miliard ludzi i okazuje się, że przekraczamy już możliwości ekosystemu planety. A w kolejce do konsumpcyjnego sposobu życia czekają już kolejne miliardy ludzi. Jeśli im się uda, to zużycie paliw i surowców wzrośnie wielokrotnie, podobnie jak emisje gazów cieplarnianych.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


21 974 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP