PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Czy widmo gazowego kryzysu zagraża polskiej chemii?

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
19-03-2014 13:51 |  aktualizacja: 19-03-2014 14:08
Czy widmo gazowego kryzysu zagraża polskiej chemii?
Fot. PTWP (Andrzej Wawok)

Aneksja Krymu przez Rosję stawia pod znakiem zapytania kwestię bezpieczeństwa dostaw gazu do Polski. Branżą, która ucierpiałaby najbardziej w wyniku wstrzymania dostaw gazu ze Wschodu byłaby tzw. wielka synteza chemiczna. Bez gazu nie da się bowiem produkować nawozów azotowych i wielu innych związków chemicznych.

Ubiegłoroczny import gazu ziemnego przez PGNiG wyniósł 10,9 mld m sześc. Z tego zakupy gazu ziemnego z kierunku wschodniego zmalały do 8,7 mld m sześc. w 2013 r. w stosunku do 9 mld m sześc. w 2012 r. Ponieważ Polska zużyła w 2013 roku około 16 mld m3 błękitnego paliwa, nieco ponad połowa była do naszego kraju importowana bezpośrednio z kierunku wschodniego.
Znacząca część tego gazu zużywana jest przez Grupę Azoty. Same wchodzące w skład Grupy zakłady w Puławach rocznie ze spółkami zależnymi zużywają około miliarda metrów sześciennych gazu. Cała Grupa Azoty rocznie zużywa około 2,2 mld m3 surowca.

I tu rodzi się pytanie – jak firma potrafiłaby sobie poradzić z ewentualnym brakiem gazu ze Wschodu? Na razie z zarządu spółki słychać głosy, że sytuacja jest analizowana na bieżąco i obecnie nie ma podstaw do niepokoju.

Grupa około 27 proc. gazu może kupować z pominięciem PGNiG. Część z niego to partia surowca dochodząca do kraju przez połączenie gazowe z Niemcami w Lasowie. Możliwości odbioru istnieją również w Cieszynie. Na koniec istnieje także teoretyczna możliwość skorzystania z fizycznego rewersu na Jamale.

Ponadto duże oddalenie od siebie głównych zakładów Grupy trzeba podkreślić, że determinuje to ryzyko dostaw.

W najlepszym położeniu są instalacje w Tarnowie. Wpływ na to ma wyjątkowo korzystne położenie w pobliżu licznych złóż gazu. Zakład z Małopolski docelowo aż 60 proc. gazu będzie mógł odbierać spoza sieci. W dobrej sytuacji są też Police i Kędzierzyn. Po pierwsze spółki te zużywają mniej surowca niż Puławy, po drugie leżą bliżej zachodniej granicy.

Czy w takim razie największe problemy w Grupie mogą mieć najbardziej dochodowe Puławy? Teoretycznie tak, ale ratunkiem pozostaje rewers na Jamale. Ponadto spółka już w 2010 roku poczyniła pewne ważne kroki mające w części chociaż zabezpieczyć firmę przed ewentualnym brakiem gazu. Chodzi o wartą ponad 100 mln złotych inwestycję w stokaż amoniaku o pojemności magazynowej 15 tys. ton. Taka ilość związku dałaby spółce kilka dni oddechu na przestawienie się na surowiec z innego źródła.

Na razie wydaje się to wątpliwe, ale po uruchomieniu gazoportu w Świnoujściu, stokaż będzie stanowił jeden z kluczowych elementów bezpieczeństwa gazowego Grupy Azoty.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


45 151 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP