PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Chemia ucieka z Europy do Azji

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
02-06-2013 13:04
Chemia ucieka z Europy do Azji
fot. Fotolia

We wtorek w Singapurze zostanie uruchomiona największa na świecie instalacja produkcji kauczuku Nd-PBR. Niemiecki koncern Lanxess zdecydował się zainwestować w tym azjatyckim państwie 200 mln euro i stworzyć sto nowych miejsc pracy. Jesteśmy świadkami, jak Europa traci pozycję lidera w ostatniej z kluczowych branż.

Branża chemiczna jest ostatnią w której Europa wiedzie prym. W hutnictwie, górnictwie już dawno oddaliśmy palę pierwszeństwa. W motoryzacji poza początkami nigdy nie byliśmy liderem. Teraz do końca tej dekady w branży chemicznej pod względem wartości produkcji wyprzedzi nas Azja.
Dlaczego tak się dzieje? Po pierwsze prawo. Nie oznacza to bynajmniej, że dbałość o środowisko naturalne oraz zdrowie ludzi to coś złego. Jednak martwić może to, że Europa nakłada na siebie ograniczenia, które skutkują przenoszeniem produkcji i utratą miejsc pracy.

Prawo ma zresztą bardzo różny skutek. I tak rozporządzenie (WE) 1907/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 18 grudnia 2006 roku w sprawie rejestracji, oceny, udzielania zezwoleń i stosowanych ograniczeń w zakresie chemikaliów (REACH) i utworzenia Europejskiej Agencji Chemikaliów jest dzisiaj raczej oceniane dość dobrze. To prawda, że generowało koszty, ale przyczyniło się także do poprawy bezpieczeństwa. Już choćby z tego powodu warto było je przyjąć. Co ważne w odróżnieniu od innych przepisów oddziałuje ono także na producentów spoza Europy. Tak więc można powiedzieć, że jest równe dla wszystkich.

Diametralnie inną ocenę ma pakiet klimatyczno-energetyczny przyjęty w grudniu 2008 r., zawierający konkretne narzędzia prawne realizacji celów w zakresie redukcji emisji gazów cieplarnianych i rozwoju wykorzystania Odnawialnych Źródeł Energii (OZE).

Prezes jednego z potentatów chemicznych wskazał, że to prawo to przysłowiowy gwóźdź do trumny dla europejskiego przemysłu chemicznego. Problem z nowymi przepisami jest taki, że podrażają one znacznie koszty produkcji. Co więcej działają tylko wybiórczo – to znaczy na firmy z krajów UE. Dla amerykańskich firm, azjatyckich nowe prawo było prawdziwą manną z nieba. No bo jak nie kibicować konkurentowi, który sam podcina gałąź na której siedzi?

Prezes Grupy Azoty Paweł Jarczewski zawsze powtarza, że kluczowe dla konkurencyjności jego firmy jest to ile będzie musiała płacić ona za surowce i energię. Niestety próby wymuszenia przez władze UE stosowania droższych źródeł energii powoduje, że konkurencyjność europejskiego przemysłu chemicznego spada.

Na szczęście kilka dni temu przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy powiedział: że kraje UE powinny być w stanie bezpiecznie wykorzystywać własne surowce energetyczne, zarówno konwencjonalne, jak i niekonwencjonalne, w tym gaz łupkowy. Być może oznacza to zmianę kierunku w jakim pójdzie Unia. Może Bruksela zadba w końcu o firmy z naszego kontynentu.

Czy to dobra wiadomość dla naszych firm chemicznych? Z pewnością tak. Jednak na to, że Europa nie zostanie wyprzedzona przez Azję, chyba jednak nie ma co liczyć.
Dariusz Malinowski



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 691 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP