PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Chemia stała się atrakcyjna: stąd wysyp wezwań

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
28-06-2012 18:15
Chemia stała się atrakcyjna: stąd wysyp wezwań
Fot. (mat. pras. Azoty Tarnów)

Przez ponad dekadę najpierw Nafta Polska, a później Ministerstwo Skarbu państwa szukało bezskutecznie chętnych na prywatyzację zakładów należących do tzw. Wielkiej Syntezy Chemicznej. Co takiego stało się, że niemal w tym samym czasie dwie spółki ogłosiły wezwania na akcje dwóch największych krajowe firm chemicznych?

Aby wyjaśnić przyczyny tej zmiany trzeba sięgnąć kilku lat wstecz. Po pierwsze branża była nieatrakcyjna. Słaba, podzielona, nie radziła sobie w chwilach dekoniunktury. Widoczne było to także w braku stabilności wyników finansowych.
Zainteresowaniu zagranicznych podmiotów nie sprzyjał również przerost zatrudnienia i brak reform. Nic wiec dziwnego, że chętnych na kupno czy to ZCh Police, czy ZA Puławy było ze świecą szukać. Co ważne już kilka lat temu było wiadomo, że przy kierunku europejskiej polityki klimatycznej, firmy chemiczne, zwłaszcza te mało innowacyjne mogą przestać być konkurencyjne. Nie ma się więc co dziwić, że zagraniczni potentaci nie interesowali się naszymi spółkami chemicznymi, zwłaszcza w chwili gdy sami pozbywali się nawozowych aktywów.

Pierwszym krokiem pokazującym, że nasze zakłady chemiczne mogą jednak stać się obiektem wrogiego przejęcia (bo tym w praktyce są oba wezwania) była konsolidacja spółek. Oddolna inicjatywa doprowadziła do powstania znacznie większych firm. Obecna Grupa Tarnów, choć jeszcze nie potentat na skalę europejską, to już liczący się średniak. Zwiększenia „masy” firmy to ważny argument. Potencjalny inwestor zamiast dogadywać się z pojedynczymi zakładami mógł kupić znacznie większą niż wcześniej firmę.

Konsolidacja musiała zainteresować potencjalnych inwestorów. Zmniejszenie kosztów, duża oferta produktowa i w końcu dostęp do sporego rynku to kusząca wizja. Nic wiec dziwnego, że pojawili się chętni na przejęcie. Zwłaszcza, gdy okazało się że być może unijna polityka klimatyczna w najbardziej restrykcyjnej formie jednak nie przejdzie.

Jakie cele maja obaj wzywający? Zarobić to jedno ale wydaje się, że mogą mieć inne plany co do spółek. Obecne deklaracje być może mówią prawdę, ale z pewnością nie całą. Nieoficjalnie daje się słyszeć, że Synthos chcący kupić Puławy może zwyczajnie chcieć „wyciągnąć” interesującą część spółki a reszty pozbyć się. Czy to możliwy scenariusz? W wersji fabularyzowanej opowiedział o tym Oliver Stone reżyserując Wall Street. Jednak amerykański reżyser przyznał, że oparł się na autentycznej historii. Za takim rozwiązaniem przemawia to, że część nawozowa Puław niespecjalnie wpisuje się w Synthosa.

Inny prawdopodobnie cel przyświeca Rosjanom z Grupy Acron. Dla nich oprócz aktywów uzupełniających ofertę produktową równie ważny jest dostęp do polskiego, a w konsekwencji także do europejskiego rynku.

Jak zakończą się oba wezwania? Wydaje się że wzywającym będzie trudno osiągnąć zakładany minimalny próg akcji. Tyle, że jak mówi osoba związana z branżą, w informacji o wezwaniu wzywający zastrzega sobie zwykle, że „może się zadowolić mniejszą liczbą akcji”. Co to może oznaczać? Nie jest wykluczone, że wzywający skupią akcje, by ponowić wezwanie, ale już po wyższej cenie. Mogą też chcieć poczekać i zobaczyć co będzie się działo z papierami spółek. Może się okazać, że za chwilę będą tańsze.



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


43 691 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

1 048 524 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 763 ofert w bazie

2 782 331 ofert w bazie


397 664 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNER

  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP