PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

200 tys. Polaków żyje ze zniczy. Jesteśmy europejskim potentatem

Autor: wnp.pl (Dariusz Malinowski)
31-10-2017 07:10 |  aktualizacja: 01-11-2017 09:31
200 tys. Polaków żyje ze zniczy. Jesteśmy europejskim potentatem

Mat. pras. Fotolia.

Przed wszystkich świętych (1 listopada) niewielki stragan Janiny Klotz, przed bocznym wejściem na cmentarz centralny w Gliwicach dosłownie pęka od zniczy, świeczek, lampionów i kwiatów. To teraz Pani Janina ma największe obroty. Nie ma chyba biznesu bardziej sezonowego niż sprzedaż zniczy i świec. W ciągu kilku tygodni przed Dniem Wszystkich Świętych branża zniczarska notuje nawet 90 proc. swoich obrotów.

  • Z biznesu zniczowego żyje w Polsce nawet 200 tys. osób.
  • Polskie wyroby nie dały się chińskiej konkurencji.
  • Czy czeka nas branżowa konsolidacja?
Trudno wyobrazić sobie grób, na którym 1 listopada nie świeci choćby jeden znicz, a ponieważ grobów mamy miliony, pokazuje to skalę zapotrzebowania i z jak dużym biznesem mamy do czynienia.

Kluczowe marzec-maj


Ile osób pracuje w biznesie zniczowym? – Z naszych szacunków wynika że około 150-200 tys. osób – mówi portalowi wnp.pl Lucjan Kułeczko, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Producentów Świec i Zniczy. – Głównie to biznes rodzinny, ale mamy także już prawdziwych potentatów jak np. Bispol z Głuchowa koło Łańcuta, którzy kontrolują znacząca część rynku – dodaje nasz rozmówca.

Biznes zniczowy to szereg firm współpracujących. Na 1 listopada zarabiają huty szkła (dostarczają obudowy),  producenci plastikowych naczyń z parafiną, a nawet firmy z branży metalowej, bo przecież każdy knot musi być umocowany do specjalnej blaszki.

Choć firmy najwięcej pracy mają we wrześniu i październiku, to kluczowe decyzje zapadają w okresie od marca do maja?

Dlaczego wówczas? – Bo wtedy  producenci zniczy podpisują umowy z sieciami handlowymi. A to głównie determinuje możliwość dotarcia do dużej liczby odbiorców. Jeśli komuś się nie uda, sezon nie jest udany – mówi Kułeczko.

Co ciekawe, głównym czynnikiem decydującym o tym, czy sieć handlowa podpisze umowę jest oczywiście cena, ale równie ważnym jest przedstawienie autorskiej propozycji wyglądu znicza. A ponieważ oferta musi być przedstawiana co roku, stąd coroczne zmiany wyglądu zniczy.

Chiny nam niestraszne


W dobie, gdy coraz więcej towarów importujemy z Chin, branża zniczarska trzyma się bardzo mocno. Decydują o tym względy ekonomiczne. Znicz, jak podkreślają producenci,to w znacznej części „opakowane” powietrze, stąd nie bardzo opłaca się transport takich wyrobów, które dodatkowo ze względu na szkło muszą być solidnie zabezpieczone.

Do tego dochodzi jeszcze wygląd. Chińczycy próbowali wchodzić na nasz rynek, ale np. estetyka proponowanych przez nich wyrobów delikatnie mówiąc nie do końca odpowiadała temu, co podoba się Polakom.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


40 864 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

798 535 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 266 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP